mężczyzna przed regałem pełnym kwiatów

Ponad osiemnaście lat temu Maciej Bielawski wyjechał z Polski do Holandii. Chciał pracować, zobaczyć nowe rzeczy i przekonać się, jak wygląda życie w innym kraju. To, co zaczęło się jako ekscytujący krok w kierunku nowego kraju, przerodziło się w stabilną egzystencję. Maciej zdobywał doświadczenie u różnych pracodawców, stawał się coraz bardziej niezależny i w końcu odnalazł swoje miejsce w Holandii.

Jedna rzecz pozostała niezmienna przez te wszystkie lata: jego współpraca z Flexspecialisten. Patrząc wstecz, Maciej mówi: „Nie sądziłem, że będę tu pracował tak długo. Ale moje doświadczenia są po prostu pozytywne. Od dawna korzystam z serwisu Flexspecialisten, więc myślę, że to wystarczająco wiele mówi”.

Czas na kolejny krok

Zanim Maciej przyjechał do Holandii, mieszkał i pracował w okolicach Bydgoszczy w Polsce. Pracował między innymi w fabryce mebli oraz jako kierowca. Kiedy firma, w której wówczas pracował, zaczęła radzić sobie coraz gorzej, postanowił rozejrzeć się za czymś innym. Maciej opowiada: „Chciałem zobaczyć coś innego i spróbować, jak to jest pracować gdzie indziej”.

Holandia wzbudziła jego ciekawość. Znał opowieści o „ Amsterdam ” i Rotterdamie, ale był też ciekawy tego, z czego Holandia słynie na całym świecie: kwiatów. Dzięki naszemu partnerowi rekrutacyjnemu Work Force w Bydgoszczy Maciej mógł podjąć pracę w firmie „ Flexspecialisten ”. W 2007 roku wyjechał do Holandii.

Dobry start

Praca w nowym kraju to wielki krok. Zwłaszcza gdy nie znasz języka i pierwszego dnia pracy nie wiesz dokładnie, czego możesz się spodziewać. Również dla Macieja ten początkowy okres był pełen emocji. Jednocześnie od razu zauważył, że nie jest sam: „Za pierwszym razem towarzyszyli mi w drodze do pracy. Gdy czegoś potrzebowałem, na przykład telefonu, zawsze mi pomagano”. Jego pierwszym zleceniodawcą była firma Eurostrip w Den Bosch, gdzie pracował z płytami betonowymi i gipsowymi. Była to ciężka fizycznie praca, zupełnie inna niż zawód kierowcy, który wykonywał w Polsce. Maciej nie dał się jednak łatwo zniechęcić. Mówi: „. Chciałem pracować, więc pracowałem”.

To trzeźwe podejście stanowi motyw przewodni jego historii: zabierać się do pracy, nieustannie się uczyć i stawać się coraz bardziej samodzielnym. W kolejnych latach pracował dla różnych zleceniodawców za pośrednictwem strony Flexspecialisten . Nauczył się nowych zadań, zdobył duże doświadczenie praktyczne i mógł pracować w coraz większym stopniu samodzielnie.

„Za pierwszym razem poszli ze mną do pracy. Jeśli czegoś potrzebowałam, na przykład telefonu, też mi pomagali”.

Codzienna praca wśród holenderskich kwiatów

Obecnie Maciej pracuje w sklepie „Jumbo Bloemen en Planten” w Veghel. Kwiaty, które niegdyś wzbudziły w nim ciekawość wobec Holandii, są teraz częścią jego codziennej pracy.

Jak mu się podoba praca w Jumbo? Nie musi się nad tym długo zastanawiać: „Świetnie”.
Maciej pełni ważną rolę w procesie logistycznym. O swoich codziennych obowiązkach opowiada: „Sprawdzam, jakie kwiaty dotarły, które lokalizacje są puste i co należy uzupełnić. Dbam o to, by osoby kompletujące zamówienia mogły pracować bez żadnych zmartwień”.

Jego praca wymaga skupienia, ogarniania sytuacji i przewidywania. Maciej dużo chodzi, obsługuje samochód elektryczny i nieustannie zwraca uwagę na to, co jest potrzebne. W tym zakresie bardzo przydają mu się jego wieloletnie doświadczenie i praktyczne podejście.

Na pytanie, skąd czerpie energię podczas tak intensywnego dnia pracy, na jego twarzy pojawia się uśmiech. Jego odpowiedź?„Red Bull”.

Życie zbudowane w Holandii

To, co zaczęło się od chęci spróbowania czegoś nowego, w kolejnych latach przerodziło się w coś znacznie więcej niż tylko pracę w Holandii. Maciej krok po kroku budował tu swoje życie. Chociaż na początku bariera językowa stanowiła wyzwanie, a wiele rzeczy było dla niego nowych, obecnie Holandia wydaje mu się już znajoma. Maciej: „. Po tylu latach czuję się tu jak w domu. Przyzwyczaiłem się do tego i zbudowałem tu swoje życie”.

Maciej wie z własnego doświadczenia, że przeprowadzka do innego kraju może budzić emocje. Trafiasz do nowego środowiska, być może nie znasz jeszcze języka i z góry nie wiesz dokładnie, czego możesz się spodziewać. Mimo to chciałby przede wszystkim zachęcić osoby z Polski lub innych krajów, które rozważają podjęcie pracy w Holandii, aby zdecydowały się na ten krok:„Po prostu spróbuj. Na początku może trzeba się trochę przyzwyczaić, ale jeśli chcesz pracować, wszystko się ułoży”.

Współpraca trwająca już ponad osiemnaście lat

Zleceniodawcy i zakres obowiązków ulegały zmianom, ale Maciej przez te wszystkie lata pozostawał związany z firmą „ Flexspecialisten ”. To, co ceni w tej pracy, wyraża równie prosto, co jasno: „Wszystko jest zawsze dobrze zorganizowane. Również w pracy wszystko jest w porządku, a to jest dla mnie najważniejsze”.

Właśnie to stwierdzenie wiele mówi. Bo dobre wsparcie to nie tylko wielkie chwile. To także pomoc w rozpoczęciu pracy podczas pełnego napięcia pierwszego dnia, dostępność, gdy coś jest potrzebne, oraz zapewnienie miejsca pracy, które odpowiada danej osobie.
Jego historia pokazuje, co może się wydarzyć, gdy połączą się zaangażowanie, zaufanie i dobre wsparcie: różnorodne doświadczenia zawodowe, wzrost samodzielności i wreszcie stabilna przyszłość w Holandii. To właśnie z tego jest najbardziej dumny: „To, że po tylu latach nadal tu pracuję i znalazłem swoje miejsce”.

A czy będzie nadal pracował przez Flexspecialisten przez kolejne osiemnaście lat?„Zobaczymy” – mówi ze śmiechem i mrugnięciem oka. Cokolwiek przyniesie przyszłość, historia Macieja zaczęła się kiedyś od chęci spróbowania czegoś nowego. Ponad osiemnaście lat później ten wybór przyniósł mu nie tylko różne stanowiska i cenne doświadczenie zawodowe, ale także miejsce, które stało się dla niego domem.

„Nie sądziłem, że będę tu pracował tak długo. Ale moje doświadczenia są po prostu pozytywne. Od dawna pracuję za pośrednictwem strony Flexspecialisten, więc myślę, że to wystarczająco mówi samo za siebie”.